Zastanawiałam się w zeszłym roku, czy pozwolić sobie na ryzyko zakupu " gumowych butów " prosto z Brazylii, (
TU możecie przeczytać artykuł o bucikach :) Jakoś trudno było mi uwierzyć, że mogą być wygodne i komfortowe. Kiedy jednak zauważyłam je w moim ulubionym zaprzyjaźnionym sklepie ( będzie kiedyś o tym osobny post ) nie wahałam się ani chwili. Moje Melissy pochodzą z kolekcji 2012, i wyszukałam w internecie, że cały czas są dostępne np.
TUTAJ :) Całą najnowszą kolekcje możecie zobaczyć na tej stronie :
MELISSA. Miłego oglądania :)
 |
| ( sukienka H&M vintage Barcelona ) |
 |
| ( pasek - Stradivarius, torebka _ Primark ) |
 |
| ( szuzy - Melissa ) |
Buty faktycznie pachną owocowo, nawet po kilkakrotnym założeniu :) Plus cudne wykończenie w kwiatki, jak tu się nie skusić :)
Przy okazji zapraszam do obserwacji INSTAGRAMA . I bardzo mi miło,że grono obserwatorek i obserwatorów bloga się powiększa :)