Jeszcze rano nawet nie było go widać. A tak koło południa cała okolica okryła się piękną białą pierzynką. Nie ma to jak instynkt. Ciepła kurtka- Jest, czapiszon zimowy- Jest, ciepłe kozaki - Są. No to teraz zabieramy się za odśnieżanie !
 |
( czapiszon- Mohito, szal- Primark ) |
 |
(kurtka- Zara, spodnie- H&M, osłonka na smartfona -prezencik ) |
 |
( szuzy- przewygodnie Venezia ) |
 |
( śnieg- gratis po odśnieżanku ) |
Ciekawe, czy do jutra śnieg z nami zostanie? Ja trzymam kciuki :)
Super kozaki Venezia, mam podobne :) mega wygodne i śliczne!
OdpowiedzUsuńKozaki jak smoki najeżone albo jak pióra Sobieskiego pod Wiedniem :D
OdpowiedzUsuńZ tym Wiedniem, to sprawdź i powiedz czy więcej takich pióropuszy pomyka :) Ściskam mocno!
OdpowiedzUsuńRewelacyjne ! zapraszam do mojego nowego bloga: czarno-to-widze.blogspot.com/
OdpowiedzUsuń